Serce na dłoni
Tak zdecydowała cała klasa. Na zakończenie ósmej klasy Oliwka dostała tytuł Ananasa Roku w kategorii „serce na dłoni”. Nikt z rodziny nie był zdziwiony.
OLIWKA
wydanie specjalne · nr 18 · październik 2026
Sto lat!
13.10.2008 · 13.10.2026
13 października 2026
Wszystkiego najlepszego,
Olka, Olcia, Mania, Pulcia, kwiatuszek i mądra główka. Z okazji osiemnastki wydaliśmy numer specjalny w całości o Tobie.
Od redakcji
Dobra, bezinteresowna, uczynna, ciepła i uparta. Mieszka w Jastrzębiu-Zdroju, chodzi do trzeciej klasy liceum w Pawłowicach i nigdy nie wychodzi z domu bez makijażu i torebki.
Kiedy pytasz rodzinę, co od razu kojarzy się z Oliwką, słyszysz trzy rzeczy: makijaż, śpiewanie na TikToku i torebka. Kiedy pytasz, za co ją kochają, odpowiedź jest krótsza: za to, że jest.
0
lat kończy 13 października
0
szczęścia na start
0
wzrostu w dniu narodzin
0
liceum w Pawłowicach




Temat numeru
i to jeszcze nie wszystko
Tak zdecydowała cała klasa. Na zakończenie ósmej klasy Oliwka dostała tytuł Ananasa Roku w kategorii „serce na dłoni”. Nikt z rodziny nie był zdziwiony.
Pomaga, bo tak ma. Nie liczy, nie oczekuje niczego w zamian. Oddała swoje włosy na peruki dla dzieci chorych na raka i namalowała obraz na licytację. Obie historie znajdziesz niżej.
Nieważne, jaki był dzień, Oliwka nie narzeka. Zapytaj, jak się czuje, a usłyszysz, że dobrze. Zawsze.
Jak coś postanowi, tak będzie. Ta skwaszona minka z dzieciństwa do dziś oznacza jedno: dyskusja zakończona.
Jest w niej siła, której nie widać na pierwszy rzut oka. Potrafi powiedzieć coś tak mocno, że druga strona długo się nad tym zastanawia.
Z natury raczej skryta, a jednak przełamała się i poszła na pierwszą lekcję śpiewu. To jej największa duma i nasza też.
Na bieżąco z kosmetykami i nowościami. Kreski, cienie i dobrany odcień ust to u niej codzienność, a nie odświętny wyczyn.
Jej kartka świąteczna wygrała szkolny konkurs i trafiła na stronę główną szkoły. Dziś robi podkładki z koralików, obrazy z diamencików i koloruje mandale.
Torebka zawsze przy niej, nerka też się liczy. Krótkie spodenki, adidasy i skarpety do kolan? Obciach, nigdy w życiu.
To jedna z jej ksywek i nie wzięła się znikąd. Uczy się w liceum w Pawłowicach i, jak sama mówi, daje z siebie wszystko. Zwłaszcza przy nauce. Podobno 😉
Czasem rzuci jedno zdanie i cała rodzina płacze ze śmiechu. Połowy tych tekstów nie da się powtórzyć, ale pamiętamy, jak bardzo się śmialiśmy.
Za to, że jest. Za jej uśmiech, za radość, którą zaraża, i za to, że przy niej każdy dzień jest lepszy.
Serce na dłoni w praktyce
Poszła do fryzjera, ścięła długie włosy i oddała je na peruki dla dzieci chorych na raka. Bez rozgłosu, po prostu tak chciała.
Namalowała obraz i wystawiła go na licytację dla chorego chłopca z Oświęcimia. Poszedł za 180 złotych, a kupiła go znajoma rodziny.
początki
Beauty
Tak brzmi odpowiedź babci Wandy na pytanie o zainteresowania Oliwki. Cztery razy, dla pewności. Makijaż to jej żywioł: zna nowości, zanim trafią na półki, wyłapuje trendy i ma plan na przyszłość, czyli kurs makijażu po maturze, a potem praca makijażystki. Efekty tej pasji widać na tej stronie i robią wrażenie. Olcia jest w tym po prostu genialna.
Jej oszałamiające makijaże
Wywiad
Po jednym na każdy rok. Odpowiedzi autoryzowane przez babcię
Ulubione filmy?
„Nietykalni”, „Skazani na Shawshank”, „Forrest Gump” i „Miasto aniołów”. To ostatnie bardzo, bardzo, bardzo
Seriale?
„Off Campus”, „Lato, kiedy stałam się piękna” i „Virgin River”
Jaka muzyka?
Radiowa, hip-hop oraz lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte. Disco polo? Nigdy w życiu
Numer jeden?
George Michael. Bez dyskusji. Żałuje tylko, że nie mogła być na jego koncercie
Książki, które poruszyły?
„Mały Książę” i „Ania z Zielonego Wzgórza”
Kawa czy herbata?
Herbata z miodem. Kawy nie pije
Niedzielne śniadanie?
Coś ciepłego: jajecznica, frittata albo kiełbaski
Smak domu?
Placki z cukinii mamy, jajecznica dziadka Waldka, żeberka dziadka Marka i udka z piekarnika babci Stasi. A od taty? Wszystko
Ulubiona restauracja?
Stary Zdrój w Jastrzębiu
Coś słodkiego?
Czekolada Oreo i lody McFlurry z McDonalda
Miejsce na ziemi?
Pobierowo. Drugi dom, kiedyś będzie tam miała swój apartament
Gdzie chce polecieć?
Do Włoch i na Miami Beach
Pora roku?
Lato, zdecydowanie
Pora dnia?
Popołudnie, kiedy wraca się ze szkoły
Sport?
Siatkówka! Ulubiony siatkarz: Jurij Gladyr z Zawiercia
Czas wolny?
Muzyka, podkładki z koralików, mandale, obrazy z diamencików i oczywiście makijaże
Ulubiony drink?
Coś na bazie blue curaçao
A gdyby wygrała milion?
Oddałaby go oddziałom urologii i neurochirurgii szpitala w Ligocie, a trochę zostawiłaby dla siebie. Kiedyś mówiła też o schronisku dla psów
Drobiazgi, po których ją poznasz
Po godzinach
Mecze siatkówki to jej weekendowy rytuał. Zna zawodników JSW Jastrzębski Węgiel, a oni znają ją. Serce bije dla Jurija Gladyra z Zawiercia, a marzenie numer jeden na teraz to wspólne zdjęcie z Joanną Wołosz.
Jeździła już konno kilka razy i na tym się nie skończy. Jazda konna jest na liście planów na ten rok.
Tłum, światła i Oliwka w środku. Koncerty to jej żywioł, a sama śpiewa na TikToku i właśnie przełamała się, żeby pójść na pierwszą lekcję śpiewu.
Ulubiony raper Oliwki i człowiek, na którego koncert jedzie się bez wahania. 24 października czeka ją Kraków i Red Bull 64 Bars Life Festival. To będzie jej czwarty koncert tego artysty.
Po meczu nie udało się złapać Jurija Gladyra, bo wszystko działo się w biegu. Za to menedżer klubu dopiął sprawę po swojemu i do paczkomatu przyszła przesyłka: koszulka z podpisem ulubionego siatkarza.
Druga koszulka wisi obok i ma na plecach nazwisko Łosiak. Michał Bryl i Bartosz Łosiak grają w plażówce w barwach Polski, reprezentowali nas na igrzyskach w Paryżu, a Oliwka śledzi każdy ich mecz. Tę koszulkę załatwił tata, bo zna Łosiaka osobiście, i znów zadziałał paczkomat.
cała drużyna dla jednej kibicki

Miejsce na ziemi
Morze, lato i zachody słońca, na które czeka się cały rok. Oliwka mówi o Pobierowie „drugi dom” i ma plan, żeby kiedyś kupić tam własny apartament. My już zaklepujemy pierwszy tydzień wakacji.
lato, zdecydowanie
Z archiwum redakcji
2008
3780 gramów, 56 centymetrów. Imię wybierano w pośpiechu, bo w planach był syn i dla syna czekało już imię Filip. Wyszła Oliwka i nikt dziś nie wyobraża sobie innej opcji.
2012
Nowe koleżanki, nowe zabawy i pierwsza, przedszkolna miłość. Miał na imię Karolek.
2016
Szkoła Podstawowa nr 4 w Jastrzębiu-Zdroju. Rożek pełen słodyczy i dziadek u boku. Chętnie brała udział w konkursach plastycznych, a jej kartka świąteczna wygrała i trafiła na stronę szkoły.
2019
Biało, uroczyście i rodzinnie. W kościele cała klasa, a po uroczystości zdjęcie z babcią Wandą.
2024
Bierzmowanie, na którym świadkiem była Basia, koniec ósmej klasy i tytuł Ananasa Roku „serce na dłoni”. Potem wybór liceum. Rodzice po wejściu do szkoły w Pawłowicach od razu wiedzieli, że to jest to: serdeczni ludzie i fajna atmosfera.
2026
Maj. Pierwszy raz na imprezę sama, z kolegą. Złote balony, body z czarną spódnicą i pełen glam.
2026
Pierwsza lekcja śpiewu, na którą długo się zbierała. I ostatnia operacja przed osiemnastką. Zapytana, jak się czuje, odpowiedziała jak zawsze: wszystko okej.
13.10.2026
Pełnoletnia, piękna i gotowa na wszystko, co przed nią. Sto lat, Oliwko!
Sesja archiwalna

Ulubione miejsce
Zawsze chciała się na niej huśtać i nic się przez te lata nie zmieniło. Jeszcze niedawno, na zwykłym spacerze, znów na nią wsiadła. Dzieciństwo ma swój adres i to właśnie tutaj.
Cytaty, które znamy na pamięć
„Ale mi podniosłaś ciśnienie, powiem ci”
kiedy jest zła
„Mamo, ja jestem zmęczona, ledwo się ruszam, a ty jeszcze coś ode mnie chcesz”
kiedy jest zmęczona
„Ale jestem podekscytowana!”
kiedy jest szczęśliwa
„Hajs jest po to, żeby wydawać go na dobre, drogie rzeczy”
filozofia finansowa
„Staram się, jak mogę, daję z siebie wszystko”
zwłaszcza przy nauce
„Miej wy*****e, a będzie ci dane”
motto ostatnich miesięcy
Anegdota rodzinna
Wizyta u babci. Prababcia narzeka na łokieć, babcia Wandzia na biodro, a mamę akurat złapała rwa. Oliwka patrzy na to wszystko i podsumowuje:
„W tej rodzinie to tylko ja zdrowa jestem”
Korzenie
Praprababcia, prababcia, babcia, mama i Oliwka. Takie zdjęcie zdarza się niewielu rodzinom, a my mamy je w albumie.
Mama Justyna i tata Artur. Dziadkowie Waldek i Mariola, babcia Wanda i dziadek Marek. Prababcia Stasia, a także ciocia Karolina, ciocia Zosia i wujek Ryszard. Pradziadek Roman, z którym Oliwka była wyjątkowo związana, oraz prababcia Ania i pradziadek Staszek są dziś z nami w sercu.

wspólne nagranie z babcią
Najbliżsi
Justyna i Artur. Wyjazdy, kino, mecze siatkówki i weekendy we trójkę. Najlepsza drużyna, jaką znamy.




Ekipa
Wiktoria, Marek, Klaudia, Zosia i Laura. Poznali się w szkole prawie dwa lata temu, sami zaproponowali pomoc i tak zostało na dobre. Do tego Matylda, Martyna i Nikola.




Basia
Przyjaciółka mamy i świadek na bierzmowaniu, a dla Oliwki ktoś dużo bliższy niż rodzinna znajoma. Ma u niej osobne miejsce w sercu i wie o tym cała rodzina.
Na kolejne lata
Zapisujemy, żeby za kilka lat odhaczać